Recenzje |
| Tomasz
Wolańczyk, Artur Kołakowski,
Magdalena Skotnicka, Nadpobudliwość psychoruchowa
u dzieci, Wydawnictwo BiFolium, Lublin 1999 Jeżeli
twoje dziecko jest nieuważne, impulsywne i nadpobudliwe, może to oznaczać,
że ma zespół nadpobudliwości psychoruchowej (ADHD), który dotyczy ok.
3-10 proc. dzieci w wieku szkolnym. Na zespół ten cierpiało wielu sławnych
ludzi, m.in. Albert Einstein, Leonardo da Vinci czy Agatha
Christie. Zaburzenie to utrudnia dzieciom poznawanie świata,
uczenie się nowych rzeczy i zabawy z rówieśnikami. Książka powstała
z myślą o dzieciach z tego rodzaju problemem, ich rodzicach, nauczycielach
i opiekunach. Autorzy charakteryzują w niej szczegółowo objawy zespołu
ADHD, wymieniają jego przyczyny, powołując się na najnowsze badania,
a przede wszystkim podają wiele wskazówek, jak radzić sobie z dziećmi
z nadpobudliwością psychoruchową.
Po
tej lekturze rodzicom łatwiej będzie rozpoznawać objawy ADHD u własnych
dzieci, a także szukać dla nich specjalistycznej pomocy. Nauczyciele
z kolei, w części poświęconej sytuacji dziecka z ADHD w szkole, znajdą
cenne informacje dotyczące nadpobudliwych uczniów. Rzeczywistość szkolna
skazuje te dzieci na kilkudziesięcioosobowe klasy, choć wiadomo, że
najbardziej odpowiednie dla nich są zespoły 10-15-osobowe. Uczniowie
z ADHD cierpią na specyficzne trudności pojawiające się w czasie nauki
szkolnej: zaburzenia językowe, także procesów uwagi i pamięci, dysleksję
i dysgrafię. Omówienie tych problemów i sposobów ich przezwyciężania
bez wątpienia pomoże tak rodzicom, jak i nauczycielom. Jak
żyć na co dzień z dzieckiem nadpobudliwym?
Mogą w tym pomóc wskazówki i ćwiczenia zebrane w ostatniej części książki.
Autorzy starają się w niej wyjaśnić, że ADHD jest problemem, a nie wymówką,
która usprawiedliwi czekanie, aż nadpobudliwe dziecko dorośnie. Praca
nad zniwelowaniem ujemnych stron ADHD jest bowiem możliwa i bardzo potrzebna samemu dziecku, bo to
ono najbardziej cierpi z powodu nadpobudliwości. Pomóc w tym mogą także
proponowane przez autorów metody wsparcia i rady. "W domu, gdzie
mieszka ktoś z ADHD, nawet kot i złota rybka mogą potrzebować terapii".
Dobrze jednak pamiętać, że odpowiednie podejście do tego problemu ułatwi
rozwiązanie wielu trudnych sytuacji. Rudolf Kretschmann, Kornelia Kirscher-Liss,
Ingrid Lange-Schmidt,
Reinhold Miller, Elke Rabens, Jürgen
Thal, Margret Zitzner, Stres w zawodzie nauczyciela, tłum. Joanna Mink, GWP, Gdańsk 2003
Największą
zaletą książki jest duża liczba praktycznych rad i wskazówek. Autorzy
m.in. proponują ćwiczenia służące koncentracji i relaksowi. Podsuwają
kwestie do rozważań, których celem jest skoncentrowanie się na istotnych
dla danej osoby problemach i wskazanie kierunków pracy. Na uwagę zasługuje
ostatni rozdział. W zamyśle autorów ma on pomóc wprowadzić w życie odpowiednie
strategie działania, wyjaśnia także, jak wytrwać w ich konsekwentnej
realizacji. Książka
składa się 11 rozdziałów omawiających osobne zagadnienia-problemy. Dzięki
tej konstrukcji można z niej korzystać, czytając całość lub tylko wybrane
części. Autorzy sugerują zresztą, aby sięgać po jej lekturę, kiedy pojawia
się problem i potrzebna jest szybka pomoc. Ciekawym i przydatnym pomysłem
jest zamieszczenie na końcu publikacji materiałów do kopiowania, m.in.
ćwiczeń do samodzielnego wykonywania, które są pomocne w diagnozowaniu
własnej sytuacji. Warto z nich skorzystać, inspirować się innymi radami
autorów, aby zawód nauczyciela stał się źródłem radości i satysfakcji.
W
każdym zawodzie istotną sprawą jest rozróżnienie dwóch rodzajów umiejętności:
wiedzy fachowej związanej z kierunkiem wyuczonej i/lub uprawianej specjalizacji
oraz umiejętności interpersonalnych. Wiadomo również, że najlepsze wyniki
w pracy zawodowej osiągają osoby, które potrafią nawiązywać satysfakcjonujące
kontakty międzyludzkie. Ludzie o takich cechach są najczęściej przez
nas lubiani i cenieni. W środowisku nauczycielskim określa się je jako
"nauczyciel z powołania". Prowadzone przez nich lekcje są
dla uczniów interesujące, ponieważ treści nauczania powiązane są z ich
emocjonalnym przeżyciem. Czy
i jak można nauczyć się budowania takich relacji z uczniami i innymi
osobami, które rozwiną nasz potencjał zawodowy i osobisty? Według Kena
Ersta można wytrenować umiejętności interpersonalne, ale trzeba
pamiętać o tym, że w znacznej mierze zależą one od naszych dotychczasowych
doświadczeń życiowych, społecznych, relacji w rodzinie, poziomu wrażliwości
i empatii. W przypadku pracy z uczniami tylko wtedy będzie to możliwe,
jeśli uwewnętrzni się tak podstawowe zasady,
jak m.in.: ucznia należy traktować jak partnera, należy być otwartym,
autorytet zależy od wiedzy i popularności w grupie, surowe kary demobilizują
uczniów, docenianie roli emocji w pracy jako wskaźnika trudności lub
powodzenia w kontakcie. Aby
pokonać bezradność w trudnych sytuacjach interpersonalnych, warto zajrzeć
do prezentowanej publikacji. Stanowi ona rodzaj poradnika, który radzi
jak zachowywać się w różnych sytuacjach, zachodzących w klasie pomiędzy
uczniami, uczniami i nauczycielem. Autor książki wykorzystując analizę
transakcyjną (psychologiczna koncepcja powstawania zaburzeń kontaktów
międzyludzkich) przedstawia gry ("gierki", "zagrywki"),
jakie toczą pomiędzy sobą te grupy osób. Rozważa motywy oraz korzyści,
jakie przynoszą te zachowania, szczegółowo analizuje elementy, etapy
i zasady gry, pokazuje, jak można ją konstruktywnie rozwijać i jak przerwać.
Lektura książki inspiruje do poszukiwania własnych rozwiązań, zmniejsza
lęk i poczucie bezradności, szczególnie u osób, które pracują z dziećmi
i młodzieżą, a także studentami. Oprac. Anna Selenit
|