Temat miesiąca |
Lęk przed szkołą |
| Beata Krzywda |
Zgodnie
z powiedzeniem „nauczając innych – uczymy siebie”, musimy uświadomić sobie,
że prawie każdy z nas odgrywa rolę nauczyciela i wychowawcy. To zaś wiąże
się z faktem, że w jednakowym stopniu, tak rodzice jak i nauczyciele,
odpowiedzialni są za dzieci, które rozpoczynają naukę szkolną. Trzeba
mieć przy tym świadomość, że to nowy i nieznany jeszcze etap w ich życiu,
któremu często towarzyszy lęk objawiany w różny sposób. Diagnoza tego
lęku oraz jego minimalizowanie to zadanie osób, które uczestniczą w procesie
edukacji. |
|
„Już
niedługo zasiądziecie w szkolnych ławkach. Poznacie nowych kolegów i koleżanki,
a także swoją Panią nauczycielkę, która nauczy Was wielu ciekawych rzeczy”.
Mniej więcej takie słowa słyszą dzieci, kończące swój pobyt w przedszkolu,
a rozpoczynające nowy etap swego życia – okres nauki szkolnej. Słyszą
to w dniu, w którym ostatni raz spotykają się z wychowawczyniami i kolegami
z przedszkola. Postronny obserwator zauważy w ich oczach lęk przed nieznanym,
przed szkołą, jej środowiskiem, przed tym, co jest dla nich wielką niewiadomą.
Ale dostrzeże także ciekawość, iskierkę zainteresowania – jak to będzie,
jaka jest ta szkoła, co się zdarzy? W tym dniu również rodzice dziecka
stają przed nowym, ważnym dla nich doświadczeniem. Wiadomo przecież, że
teoretyczne opracowania, określone cele i działania wychowawcze czy edukacyjne,
nie zawsze są możliwe do zrealizowania w zderzeniu z codzienną rzeczywistością,
z zastaną sytuacją lokalową, kadrową, z posiadanymi środkami czy narzędziami.
Poza tym środowisko szkolne jest zupełnie inne i bardziej dynamiczne niż
środowisko przedszkolne, w którym działalność opiekuńczo-edukacyjna wydaje
się bardziej planowa i ustabilizowana (stałe godziny posiłków, zajęcia
w małych grupach, czas odpoczynku itp.), co prowadzi do wysokiego poczucia
bezpieczeństwa u dzieci. (...) Poruszane zagadnienia:
Współczesna szkoła powinna być miejscem autentycznego i wszechstronnego rozwoju, dokonującego się dzięki aktywnemu uczestnictwu w pracach intelektualnych i działalności społecznej. Instytucja ta stanowi najważniejsze środowisko pozarodzinne, które winno być przyjazne dziecku, stać się terenem pożądanych zmian jego osobowości i rozwoju zdolności. Szczególną rolę należy przypisać tu nauczycielowi jako osobie znaczącej13. Pożądana jest zatem dbałość o jego szersze niż tylko dydaktyczne kompetencje, aby mógł diagnozować zarówno problemy, potrzeby, jak i możliwości dziecka. Oczywiście nie da się przewidzieć
wszystkiego, co w przyszłości może zdarzyć się w szkole, nie można także
całkowicie uniknąć przed nią lęku. Na pewno jednak poprzez wcześniejsze
rozmowy z przyszłym uczniem, w których bezstronnie przedstawimy mu realia
szkoły, przynajmniej częściowo możemy zminimalizować lęk przed przekroczeniem
jej progu. Wszystkie osoby, które bezpośrednio lub pośrednio biorą udział
w procesie edukacji dzieci, powinny dążyć do jednego celu – do tego, aby
każdy uczeń traktował szkołę jak swój drugi dom, w którym spędza dużą
część swojego życia i gdzie, podobnie jak w rodzinie, nie powinien czuć
strachu, zagrożenia i lęku. |