| OKIEM
I UCHEM CZYLI... CO SŁYCHAĆ W MEDIACH |
Segregacja |
Opracowanie Magda Wójcik |
|
Rodzice, którzy wraz ze swoimi dziećmi zastanawiają się nad wyborem gimnazjum, bardzo szybko - zwłaszcza jeśli mieszkają w dużych miastach - zaczynają się orientować, że mają do wyboru szkoły lepsze i gorsze, te które dają szansę na dostanie się do "przyzwoitego" liceum oraz te, które skazują młodego człowieka na edukację w przeciętnych placówkach oświatowych. Wielu dorosłych podczas spotkań z dyrekcjami szkół pyta nie tylko o wyniki testów kompetencyjnych i liczbę olimpijczyków, ale także o to, jaka młodzież uczęszcza do szkoły, czym się interesuje, czy stwarza poważniejsze kłopoty wychowawcze, z jakich środowisk się wywodzi. Nie ulega wątpliwości, że możemy dziś mówić o segregacji "międzyszkolnej".
Jak wynika z badań dr Barbary Murawskiej, przeprowadzonych przez Instytut
Spraw Publicznych na zlecenie MENiS, w co piątej publicznej miejskiej
szkole podstawowej panuje segregacja. Uczniów dzieli się na klasy szkolne
według kryterium wykształcenia i zamożności rodziców. Biedni uczą się
z biednymi, a zamożni - z zamożnymi.
|