W ciągu ostatnich kilkunastu lat wskaźniki
uczęszczania dzieci do przedszkoli wyraźnie wzrosły. W 1989
roku na 1000 dzieci (w wieku 3-6 lat) 340 chodziło do przedszkoli,
zaś w 2001 roku liczba ta powiększyła się do 389. Wciąż jednak
ponad połowa dzieci nie była objęta opieką przedszkolną. Ponadto,
wzrost liczby dzieci w przedszkolach dotyczył głównie miast.
W 2001 roku dzieci wiejskie 3,5 – krotnie rzadziej chodziły
do przedszkola niż ich rówieśnicy z miast. Wśród krajów Europy
Środkowo-Wschodniej (dane z 1999 roku) mieliśmy jedne z najgorszych
współczynników skolaryzacji dzieci w przedszkolach (wyprzedzały
nas m.in. Bułgaria, Czechy, Rumunia, Słowacja czy Węgry).
W niedalekiej przyszłości przekonamy się czy obraz ten ulegnie
zmianie w związku z wprowadzeniem od września 2004 roku obowiązku
szkolnego dla sześciolatków.
|
|
Czy
dzieci powinny chodzić do przedszkola? Czy nie lepiej, aby jak
najwięcej czasu spędzały w domu? Otóż wydaje się, że tak stawiane
pytania często zamazują istotę problemu, gdyż w bardzo wielu
rodzinach dzieci muszą pozostać w domu, mimo że ich rodzice
woleliby, aby uczęszczały do przedszkola. O tym, że dzieci pozostają
pod opieką domowników zamiast spędzać czas z rówieśnikami w
przedszkolu często decydują względy ekonomiczne: niskie dochody
rodziców, bezrobocie czy komercjalizacja (odpłatność) usług
przedszkolnych.
Fundacja
Rozwoju Dzieci im. Jana Amosa Komeńskiego jest organizacją upowszechniającą
edukację przedszkolną. Fundacja powstała w 2003 roku –
wyłoniła się z Polskiej Fundacji Dzieci i Młodzieży przejmując
od niej realizację programów dotyczących edukacji, opieki i
wychowania małych dzieci. (…)
|