PSYCHOLOGIA ZDROWIA

Psychologia społeczna dla każdego

 

Wyłanianie przywódców
i konflikty grupowe

Mira Prajsner

 

W poprzednim odcinku cyklu pisaliśmy m.in. o podejmowaniu decyzji grupowych i zastanawialiśmy się, czy rzeczywiście zawsze mówi prawdę przysłowie: "Co dwie głowy to nie jedna". Obserwacje prowadzone przez psychologów społecznych pokazują, że grupy podejmują decyzje bardziej ryzykowne niż to ma miejsce w przypadku pojedynczych osób. Eksperymenty mające na celu wyjaśnienie tego zjawiska wskazują, że są to nie tyle decyzje bardziej ryzykowne, co bardziej krańcowe, tzn. ostrożniejsze tam, gdzie problem, przed którym stała grupa, skłaniał do ostrożności i bardziej ryzykowne przy dylematach skłaniających do ryzyka. Zjawisko to nosi miano polaryzacji grupowej.


Przykładem sytuacji, gdy grupa podejmuje wyjątkowo niedobre decyzje, jest tzw. syndrom myślenia grupowego, który polega na podejmowaniu błędnych decyzji na skutek tego, iż dynamika grupowa dominuje nad motywacją do formułowania decyzji uzasadnionych merytorycznie. Warunki, w których dochodzi do takich procesów, analizował szczegółowo Irving Janis. Osoby zainteresowane zagadnieniem odsyłamy do literatury zaproponowanej w bibliografii do artykułu.

Często przyglądając się jakiejś grupie zastanawiamy się, jak to się dzieje, iż dana osoba stała się jej przywódcą, jakie mechanizmy i cechy o tym decydują. Czasem zauważamy, że w grupie funkcjonuje de facto nie jeden, a dwóch przywódców. Nie bez przyczyny w naszym języku opisującym rzeczywistość społeczną funkcjonuje pojęcie szarej eminencji.


Zgodnie z teorią wybitnej jednostki, przywódcy się rodzą, a nie są na nich kreowani. Teoria ta zakłada, że istnieje pewien zestaw cech, dzięki którym jest się dobrym przywódcą. Jednak okazuje się, że związki pomiędzy cechami osobowościowymi a efektywnością przywództwa są niewielkie. Tak naprawdę należy uwzględnić zarówno naturę przywódcy, jak i sytuację społeczną, w której funkcjonuje. Jak pisze Aronson (Aronson, Wilson. Akert, 2002, s. 667), pozytywny związek pomiędzy inteligencją a efektywnością przywództwa jest niewielki. Trudno też przewidzieć, kto stanie się przywódcą na podstawie takich cech, jak dążenie do dominacji, charyzma czy pewność siebie. Teoria wybitnej jednostki jest więc mało adekwatna. (...)