Od Redakcji

 

Nikt już dziś nie ma wątpliwości, że młodzież jest odrębną grupą społeczną, która posiada swoje specyficzne potrzeby, swój język, styl, muzykę, modę, swoistą kulturę. Dostrzega to rynek produkując ubrania niemalże tylko dla młodzieży, dostrzegają to producenci telewizyjni kreując wpływowe stacje telewizyjne takie jak MTV, dostrzegają to banki oferując specjalne kredyty dla tych poniżej 30-tki, dostrzegają to również browary i cały przemysł alkoholowy. Młodzież stała się bardzo atrakcyjną i dynamiczną grupą konsumentów, o którą zabiegają specjaliści od reklamy i marketingu.
W społeczeństwach, które w ostatnich latach rozpoczęły proces modernizacji, takich jak Polska, młodzi ludzie są nośnikiem zmian technologicznych i cywilizacyjnych. Chętnie podejmują wyzwania społeczeństwa informatycznego, szybko się uczą, korzystają z nowych technologii, globalizacji i otwartych granic. Innowacyjność technologiczna jest dla nich atrakcją samą w sobie, są wobec niej bezkrytyczni i w obliczu nowych elektronicznych gadżetów zachowują się jak duże dzieci. To przede wszystkim młodzi w praktyce realizują idee kształcenia ustawicznego, korzystając z różnych form kształcenia podyplomowego, kursów, warsztatów itp. W społeczeństwach opartych na konkurencji i rywalizacji, młodzi są znaczącą siłą ze względu na ich energię, pomysłowość, witalność i odwagę. Młodość staje się cenną wartością nie tylko z perspektywy indywidualnych losów ludzkich, ale również z perspektywy rynku. W tym sensie młodość staje się atrakcyjnym "towarem" na rynku pracy.
Ekspansja młodzieży i młodości powoduje, że coraz bardziej żyjemy w świecie kreowanym dla młodzieży. Z drugiej strony młodzi ludzie nie mają swoich organizacji, które reprezentowałaby jej interesy. Organizacje młodzieżowe takie jak harcerstwo lub młodzieżowe organizacje polityczne, słabną i tracą na znaczeniu. Instytucje oświatowe, organizacje pozarządowe, samorządy usilnie zabiegają o aktywny udział młodzieży w życiu społecznym. Tworzone są specjalne programy, fundusze, agencje nastawione na rozwój aktywności młodzieżowej. Trwa poszukiwanie nowej formuły. Aktualnie młodzież garnie się do różnych form wolontariatu, zapisuje na staże i praktyki licząc na lepsze miejsce na rynku pracy. Obiecującym nurtem jest kultura alternatywna. Modny wśród młodzieży staje się teatr offowy i różne formy amatorskiej działalności kulturalnej, rozwijające się poza głównym nurtem kultury skomercjalizowanej.
O młodzieży, jako nowej grupie społecznej, w tym numerze Remedium pisze socjolog Marcin Sińczuch. Autor w swoim artykule "Teoria socjologiczna o młodzieży - inna perspektywa" podejmuje próbę odpowiedzi na pytanie - czy młodzież jako grupa społeczna istniała zawsze i czy zawsze ten termin miał takie znaczenie, jak obecnie.

Życzymy interesującej lektury.