| OKIEM
I UCHEM CZYLI... CO SŁYCHAĆ W MEDIACH |
|
Ile kosztuje picie? Oprac. Magda Wójcik O zyskach, jakie przynosi sprzedaż alkoholu pisze się znacznie częściej, zwłaszcza w kontekście wpływów z akcyzy, niż o stratach ponoszonych przez budżety państw z powodu nieobecności w pracy, wypadków, chorób i innych szkód powodowanych przez picie. Badania nad kosztami używania i nadużywania alkoholu są dość skomplikowane pod względem metodologicznym. Pisaliśmy o tym m.in. w relacji z seminarium naukowego w Mądralinie (czerwiec 2003), poświęconego problematyce badawczej, a także w artykułach na temat badań prowadzonych przez Krajowe Biuro ds. Przeciwdziałania Narkomanii (straty spowodowane używaniem substancji psychoaktywnych). Jak pisze Joanna Kowalska-Iszkowska w artykule opublikowanym w tygodniku NEWSWEEK (28/2006), wpływy z akcyzy widać natychmiast, natomiast straty trudniej policzyć. Szacuje się, że rocznie wynoszą one w Polsce około 10 mld euro, natomiast w Unii Europejskiej 125 mld (wobec zysku z akcyzy kształtującego się na poziomie 25 mld.). Grupowe picie to zjawisko nasilające się, niepokoi zwłaszcza fakt, iż uczestniczą w nim nastolatki. Trudno im dziś wyobrazić sobie bez alkoholu nie tylko imprezę towarzyską typu dyskoteka czy prywatka, ale także wakacje, podczas których rekreacja i uprawianie sportu miesza się z piciem. W żeglowaniu wcale nie przeszkadza fakt, iż na pokład wnosi się całe skrzynki piwa lub wódki, a w przerwach spływów kajakowych miłym urozmaiceniem są ogniska, gdzie alkohol często leje się strumieniami. Taki
"model" spędzania czasu nie powinien zaskakiwać w kontekście
komunikatów i zachęty płynącej z reklam, w których odpoczynek, sport,
przyjaźń i alkohol wzajemnie się przeplatają. Wśród kategorii szkód
najczęściej wymienianych jako efekty nadmiernego picia pojawiają się
wypadki drogowe, wydatki na działania policji, służby zdrowia czy zasiłki.
Z danych szacunkowych publikowanych przez WHO wynika, że alkohol jest
odpowiedzialny za ok. 60% wszystkich urazów. Europejczycy wypijają obecnie
najwięcej czystego alkoholu per capita (na tym samym poziomie piją Rosjanie
i Argentyńczycy). Największy udział w kosztach nadużywania alkoholu
mają przedwczesne zgony i przestępczość. To tylko niektóre dane prezentowane
przez dziennikarkę NEWSSWEEKA zaczerpnięte z raportu WHO: Alkohol in
Europe, opublikowanego pod koniec czerwca 2006.(...)
|