Od
redakcji |
Jednym
z bardziej dokuczliwych zjawisk społecznych, które towarzyszą naszej
transformacji ustrojowej, jest wzrost przestępczości dzieci i młodzieży.
Najczęściej nieprzystosowanie młodych do życia w społeczeństwie wynika
z błędów lub niewydolności ich rodziców oraz środowiska lokalnego, w
którym wzrastają. Politycy i działacze społeczni powinni wiedzieć, że
transformacja prowadzi nie tylko do upadku nierentownych przedsiębiorstw,
ale również do bankructwa wielu rodzin, które nie są w stanie sprostać
wymaganiom gospodarki rynkowej i poradzić sobie z brakiem pracy, niepełnosprawnością
lub z innymi przeciwnościami życiowymi. Dzieci wychowujące się w tych
rodzinach często schodzą na złą drogę, popełniają wykroczenia i przestępstwa,
biorą narkotyki i przestają chodzić do szkoły. Co z nimi robić? Wsadzać
na długie lata do poprawczaków, by ich odizolować od społeczeństwa?
Tego domaga się konserwatywnie myśląca część społeczeństwa. Dla wielu
z tych młodych ludzi izolacja w zakładzie poprawczym oznacza początek
drogi prowadzącej do trwałego nieprzystosowania i życia na marginesie
społecznym lub w więzieniach. Zapraszamy
i życzymy interesującej lektury. |