Od redakcji |
Katastrofa prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem okryła żałobą cały nasz kraj, ale przede wszystkim pogrążyła w głębokim smutku rodziny ofiar. Tych wszystkich, którzy stracili kogoś bardzo bliskiego, swoje dziecko, żonę, męża, ojca, matkę, brata lub siostrę. Taka strata przynosi trudny do zniesienia ból i cierpienie, rodzi trudne pytania o sens nagłej, tragicznej śmierci, pozostawia pustkę i poczucie niesprawiedliwości, żal do Boga lub do losu, że pozwolił na takie nieszczęście. Pogodzenie się z dotkliwą stratą kogoś bliskiego wymaga czasu na przeżycie i ekspresję tych wszystkich bolesnych emocji, wymaga też oderwania się od codzienności i przesunięcia aktywności w sferę symboliczną lub metafizyczną. Ten czas żałoby jest nam potrzebny na pożegnanie zmarłego i ukojenie naszego cierpienia. Każdy indywidualnie przeżywa ten trudny okres. Jedni szukają pocieszenia w modlitwie, inni mają potrzebę działania, jeszcze inni szukają ukojenia w kontaktach z rodziną i przyjaciółmi. Żałoba jest naturalną reakcją człowieka na nieodwracalną stratę, pomaga nam przejść traumę i pokonać najtrudniejszy okres osamotnienia po stracie. Jest czasem pożegnania, ale równocześnie leczy rany i pozwala odzyskać siły psychiczne. Pozwala żyć dalej mimo utraty kogoś, kogo kochaliśmy. Strata kogoś bliskiego, kogoś kogo kochamy, jest częścią ludzkiego losu. Nie można się przed tym uchronić ani zabezpieczyć. Każdy prędzej czy później musi się z tym zmierzyć. Katastrofy i wypadki komunikacyjne są zmorą i zarazem cechą naszej współczesnej cywilizacji ukierunkowanej na postęp technologiczny. Codziennie w Polsce i na świecie ktoś cierpi z powodu tragicznej śmierci bliskich w wypadku samochodowym, katastrofie pociągu lub samolotu. Katastrofa lotnicza pod Smoleńskiem była szczególnie dotkliwa, bo zginął w niej Prezydent naszego państwa, Jego Małżonka, najwyżsi Dowódcy Wojskowi oraz Politycy, których znaliśmy, tak jak zna się kogoś z sąsiedztwa. W tej katastrofie zginęli również okrutnie doświadczeni przez los przedstawiciele Rodzin Katyńskich. Skutki emocjonalne tego wypadku dotknęły wszystkich Polaków na całym świecie, poruszyły cały nasz Naród. W reakcji na tragedię wielu ludzi okazywało spontaniczne wyrazy współczucia i solidarności z ofiarami i ich rodzinami. Ten wypadek w jednej chwili zmienił naszą codzienność w uroczyste pożegnanie. O żałobie narodowej po stracie Prezydenta i polskiej delegacji państwowej, jej społecznych i psychologicznych odniesieniach pisze nasz kolega redakcyjny Mieczysław Kozłowski w artykule pt. Przerwana misja. Jego tekst otwiera niniejszy numer Remedium i dołącza się do wielu publikacji i komentarzy, które są swoistym wyrazem hołdu dla ofiar tej katastrofy. Redakcja Remedium łączy się w bólu i cierpieniu ze Wszystkimi, którzy stracili swoich Najbliższych w katastrofie prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem.
Zapraszamy do lektury. |