| Pomarańczowe
Forum |
Wstęp |
Sponsoring Jak zarabiają nastolatki, których rodziców nie stać na satysfakcjonujące je kieszonkowe? Niektóre opiekują się dziećmi sąsiadów, inne latem pracują w barach szybkiej obsługi, a jeszcze inne idą do galerii handlowej. Zakładają krótkie spódniczki, białe kozaczki i różowe kurtki. Nakładają mocny makijaż... Rok temu prasa rozpisywała się na temat debiutu fabularnego Katarzyny Rosłaniec pt: Galerianki, w którym autorka pokazuje takie właśnie "inne" dziewczęta. Film porusza problem prostytucji nieletnich uczennic, które sprzedając usługi seksualne zarabiają na to, na co nie stać ich rodziców. Ale prostytuują się nie tylko dlatego, że w domu jest biednie. Częściej chodzi o ubóstwo emocjonalne. Rodzice nie rozmawiają z dziećmi o miłości i uczuciach, więc młodzi ludzie seks zaczynają traktować instrumentalnie. Temat seksu w wielu domach nie istnieje. Mamy pytania o współżycie zbywają groźnym, karcącym spojrzeniem. Jak pokazuje film, galerianki to młode, 14-16-letnie dziewczyny, najczęściej uczennice gimnazjum, które spędzają czas w centrach handlowych, w poszukiwaniu starszych mężczyzn, którzy mogliby je sponsorować. Czasem satysfakcjonuje je atrakcyjna mp4, markowe perfumy, markowe ubrania, a czasem tylko podwiezienie do szkoły superluksusowym samochodem. Słabe więzi emocjonalne pomiędzy dziećmi a rodzicami to tylko jedna z przyczyn tego zjawiska. Inną, równie ważną, jest świat i wymagania, jakie on stawia przed dorastającymi dziećmi, kreowany przez dorosłych. Dzieci często słyszą od rodziców, że mają być samodzielne, zaradne, że na wszystko trzeba zapracować, a żadna praca nie hańbi. To co wydaje się oczywiste dla dorosłych, nie jest już tak jednoznaczne dla osób, które dopiero wkraczają w dorosłość i budują swoją tożsamość. Część młodych ludzi te rodzicielskie rady interpretuje bardzo dosłownie. Biorą sprawy w swoje ręce, pokazują, że mogą zarobić, mogą być mniej zależni finansowo. Jednak koszty tej ":samodzielności i zaradności" są bardzo wysokie, a z tego prostytuujące się nastolatki nie zdają sobie sprawy. W dzisiejszym wydaniu Pomarańczowego Forum część publikacji poświęcamy problemowi dziewcząt znajdujących sponsorów w galeriach handlowych, ale przede wszystkim jego przyczynom, skali i możliwym konsekwencjom, także dla sfery zdrowia publicznego. Galerianki to grupa ryzyka, wobec której konieczne jest podjęcie działań profilaktycznych i interwencyjnych, których celem będzie m.in. ograniczenie liczby zakażeń HIV oraz innych poważnych chorób przenoszonych drogą płciową. Dla terapeutów i wychowawców "zaradne nastolatki" są ogromnym wyzwaniem, nie jest bowiem łatwo przekonać dziś młodych ludzi atakowanych wartościami proponowanymi przez skomercjalizowaną rzeczywistość, by zrezygnowali z "drogi na skróty" w dążeniu do tego, co jest dla nich ważne i atrakcyjne.
|