PROFILAKTYKA WWW SIECI

 

Trudne (?) rozmowy

Kto i jak powinien uświadamiać młodego człowieka w kwestii życia seksualnego? To pytanie wciąż aktualne, mimo że dyskusja o edukacji seksualnej młodzieży trwa od kilkudziesięciu lat.

W Polsce temat seksu jest wciąż tematem tabu. Nie rozmawiają o nim partnerzy i małżonkowie ani rodzice ze swoimi dziećmi. Rodzice nie traktują dzieci jak istot seksualnych. Sądzą, że temat seksu nie dotyczy ich pociech, a jeśli już, to w odległej przyszłości. Tymczasem dziecko od najmłodszych lat zdobywa wiedzę o seksualności, zgodnie z kolejnymi etapami rozwoju psychoseksualnego. Zdobywa ją z różnych źródeł, np. od starszego rodzeństwa, rówieśników, z gazet, telewizji i Internetu. Rodzice powinni weryfikować tę wiedzę, być autorytetem dla młodego człowieka. Dziecko oczekuje pomocy, oddzielenia prawdy od mitów, a nie strofowania, zabraniania, zawstydzania czy milczenia. Młody człowiek uczy się w ten sposób, że seks jest tabu i że należy się go wstydzić. Dostaje od rodziców informację, że seks jest "brudny i zły" i ma w przyszłości poczucie winy, uprawiając go.

Rodzicom zdarza się zawstydzać dzieci zainteresowane własną płciowością i odkrywające przyjemnośdotyku intymnych części ciała. Może to prowadzić do zaburzeń seksualnych, do oziębłości a na pewno do zahamowań i lęku przed ujawnianiem własnej seksualności. Najlepiej rozmawiać z dziećmi wprost i rzeczowo, nie robić uników, lecz mówić o faktach. Trzeba rozmawiać w sposób naturalny, bez aury tajemniczości i zakazanego tematu. Dobrze jest przekazać dziecku wiarygodne informacje już wtedy, gdy pojawiają się pierwsze pytania, czyli najczęściej w wieku przedszkolnym. Odpowiedzi powinny być dostosowane do wieku i zgodne z prawdą. Kłamstwo może spowodować utratę zaufania do rodzica i brak otwartości w przyszłości. Rodzice powinni uświadomić sobie fakt, że o dojrzewaniu nie można rozmawiać, kiedy już jest faktem, ale dużo wcześniej. Dziecko powinno być prawidłowoprzygotowane do zmian, które w nim zajdą, zanim one nastąpią.

Aby pokonać własny wstyd, seksuolodzy polecają rodzicom na dobry początek naukę wypowiadania słów tabu. Terminologia związana z seksem jest w języku polskim albo medyczna, albo wulgarna. Trudno nauczyć się wypowiadać swobodnie takie słowa jak np. pochwa, penis, członek. Jeśli sami oswoimy się z ich swobodnym używaniem, będzie nam łatwiej rozmawiać o seksie z naszymi dziećmi.

www.rzeczpoapolita.pl

Kiedy rodzice oglądają zbyt dużo telewizję...

Jeśli jednak rodzice spędzają dużo czasu przed telewizorem, ich dzieci będą prawdopodobnie robiły to samo – twierdzą naukowcy z Uniwersytetu w Bristolu, których badania zostały opublikowane na łamach "BMC Public Health". Aktywność fizyczna przynosi dzieciom i nastolatkom wiele korzyści. Nie tylko zapobiega otyłości, ale także poprawia kondycję psychiczną oraz zmniejsza ryzyko chorób serca, cukrzycy typu 2 i niektórych nowotworów.

W swoich badaniach naukowcy skoncentrowali się na wpływie trybu życia rodziców na aktywność fizyczną dzieci i ilość czasu, który poświęcają na oglądanie telewizji. Jak wynika z ich obserwacji, ryzyko, że córka będzie spędzała przed telewizorem ponad cztery godziny, dziennie wzrasta ponad 3,5-krotnie, jeżeli rodzice oglądają telewizję przez 2–4 godziny dziennie. W przypadku chłopców ryzyko wzrasta ponad 10-krotnie, jeśli rodzice oglądają telewizję przez ponad cztery godziny dziennie. Biorące udział w badaniach dzieci były rekrutowane w 40 szkołach podstawowych w Bristolu.

Choć nie wykryto zależności między czasem, który rodzice i dzieci poświęcali na aktywność fizyczną, autor badań dr Russ Jago zauważa, że wiele dzieci nie otrzymuje rekomendowanej dawki ruchu, natomiast przed telewizorem spędza więcej czasu niż powinny.

www.dzieci.org.pl

Oprac. Magda Wójcik