Siła narracji, czyli jak opowieści kształtują nasze kompetencje

Siła narracji, czyli jak opowieści kształtują nasze kompetencje

Katarzyna Bocheńska-Włostowska

Od zarania dziejów ludzie opowiadają sobie historie. Siedząc wokół ogniska, przekazywaliśmy legendy, mity i opowieści o naszych przodkach. Dziś, w dobie cyfrowej, narracja przybiera różne formy – od filmów i seriali po posty w mediach społecznościowych i kampanie marketingowe. Mimo upływu czasu, jej podstawowa moc pozostaje niezmienna: narracja to coś więcej niż tylko zbiór faktów; to potężne narzędzie, które kształtuje nasze myśli, emocje i działania.

Dlaczego opowieści są tak skuteczne?

Nasz mózg jest „zaprogramowany” na opowieści. Badania naukowe, w tym z zakresu neurobiologii, pokazują, że podczas słuchania historii aktywują się obszary mózgu związane z doświadczaniem wydarzeń, a nie tylko te odpowiedzialne za przetwarzanie języka. Opowieść angażuje nas emocjonalnie, pozwala wczuć się w perspektywę bohatera. Dzięki temu możemy łatwiej zapamiętywać informacje i przyswajać wartości. Wystarczy, że sięgniemy pamięcią do dzieciństwa. Wielu z nas uwielbiało opowieści rodzinne, nie tylko dlatego, że zostawaliśmy dopuszczeni do tajemnic członków rodziny, ale również dlatego, że podczas tych opowieści, często żartobliwych, budowały się rodzinne relacje. W triadzie efektów wywołanych opowieściami znajdziemy: 

  • Identyfikację i empatię. Dobra narracja pozwala nam utożsamić się z bohaterami, co buduje silne więzi emocjonalne.
  • Łatwość zapamiętywania. Opowieść nadaje faktom kontekst i strukturę, dzięki czemu są one łatwiejsze do zapamiętania niż suche dane.
  • Wpływ na perswazję. Wiele kampanii marketingowych i politycznych opiera się na narracjach, ponieważ są one bardziej przekonujące niż argumenty oparte wyłącznie na logice.

Narracja w praktyce – od marketingu po rozwój osobisty

Siła narracji jest wszechobecna. W biznesie branding, to nic innego jak opowieść o marce, o jej wartościach, misji i relacji z klientem. Firmy, które potrafią opowiedzieć swoją historię w autentyczny sposób, zyskują lojalność i zaufanie. Z kolei w rozwoju osobistym, tworzenie własnej narracji – czyli świadome kształtowanie opowieści o sobie samym – może pomóc w przezwyciężaniu trudności i wyznaczaniu celów.

  • Marketing i branding. Opowieść o tym, jak firma powstała, jakie problemy rozwiązuje i jaka jest jej misja, buduje emocjonalną więź z konsumentem. Potrzebujemy opowieści, które są namacalne, bliskie życiu. Moc dobrej opowieści zamyka się w jej autentyczności. 
  • Polityka i zmiana społeczna. Skuteczni liderzy i aktywiści wykorzystują narracje, aby mobilizować ludzi i tworzyć wizje przyszłości. W różnego typu kampaniach, dobrzy mówcy potrafią roztoczyć przed słuchaczami wizję przyszłości i uczynić, by inni w nią uwierzyli.
  • Rozwój osobisty. Zmiana narracji, którą opowiadamy o sobie samych (np. z „jestem ofiarą” na „jestem twórcą”), może prowadzić do pozytywnych zmian w życiu. W tym zakresie możemy posługiwać się wieloma narzędziami pomagającymi nam w zmianie i mobilizującymi do działania.

Jak stworzyć skuteczną narrację?

  1. Bohater. Musi być ktoś, z kim odbiorca może się utożsamić lub kogo może podziwiać.
  2. Konflikt. Opowieść musi mieć punkt zwrotny, wyzwanie lub problem do pokonania.
  3. Struktura. Każda opowieść ma swoje elementy i następstwa.
  4. Wnioski. Historia powinna prowadzić do jakiegoś rozwiązania, transformacji lub nauki, która rezonuje z odbiorcą.
  5. Przemiana bohatera. Narracje często nas uczą czegoś nowego, i zmiany dokonujące się w bohaterze, jego życiu są bardzo ważne.
  6. Autentyczność. Najbardziej przekonujące są opowieści szczere i prawdziwe.

Wiele osób ma opory związane z mówieniem, zabieraniem głosu publicznie, a co dopiero z artykułowaniem opowieści, które mogą odkryć ich słabe strony albo zdradzić marzenia czy poglądy. Niemniej jednak koniecznym jest tworzenie opowieści na różne sposoby. One uczą otwartości, pobudzają kreatywność i przygotowują nas do sytuacji, w których narracja stanie się kluczem do sukcesu. 

Narracji możemy, a nawet powinniśmy uczyć się od lat dziecięcych. Nie ma nic złego w tym, że dziecko tworzy różne opowieści, relacjonuje nam wydarzenia z przedszkola. W ten sposób doskonali swoje kompetencje. Potrzeba mu tylko cierpliwego i uważnego słuchacza, a także kompana tych opowieści, który zrewanżuje się swoimi historiami. Pretekstem do opowieści może być wszystko. Wspólne przygody, czytanie książki, oglądanie bajek itd. A kiedy brakuje nam pomysłów, albo okoliczności ograniczają dostęp do aktualnych wydarzeń, warto sięgnąć po kilka narzędzi. A oto, co można zaproponować w takich sytuacjach. 

W zasobach każdego domu są fotografie. Te wydrukowane na papierze fotograficznym, jak i te w wersji elektronicznej. One zawsze nadają się do toczenia rozmów, ale i wymyślania opowieści. Różne przedmioty, nawet dnia codziennego możemy z powodzeniem wykorzystać do tworzenia opowieści prawdziwych i wymyślonych. Durszlak, zabawka, kostiumy, to wszystko prowokuje opowieści. Tworzenie opowieści podczas zabawy należy do jednej z najprzyjemniejszych form. Inspiracją zapewne będą tzw. kości opowieści. I zdecydowanie te manualne, które bierzemy do ręki. Są także w wersji elektronicznej, ale one nie sprawiają takiej przyjemności, trudniej wprowadzić element rywalizacji, a na dodatek nie da się realizować rozwiązań na wiele osób, tak by np. przestawiać kości albo nie ujawniać ich aż do momentu, kiedy popłynie opowieść. Hasła na karteczkach to kolejny wyzwalacz narracyjnej zabawy. Warto zwrócić uwagę, że przywołane powyżej narzędzia nie się przeznaczone wyłącznie dla dzieci. Mogą też posłużyć w działaniach coachingowych czy terapeutycznych. A skoro mowa o tym typie narracji. W projekcie SZKOŁA BEZ HEJTU pojawiły się Karty metafory i Karty opowieści. Różnią się charakterem. Posługują się bowiem ukrytymi znaczeniami oraz magicznym realizmem. Prezentujemy przykładowe karty z kolekcji SZKOŁA BEZ HEJTU. Kolejnym rozwiązaniem jest baczna obserwacja. Podczas zwykłego spaceru znajdziemy całkiem sporo elementów do naszych opowieści. Pojawiają się w naszej przygodzie z narracją spontanicznie albo celowo podczas spaceru kompletujemy je, a potem wykorzystujemy w zabawie. Ciekawe efekty daje zabawa, którą nazywam opowieściami z rekwizytem. Np. każdy z klasy otrzymuje kryształ, taki plastikowy kryształ, potem losujemy gatunek opowieści i dzielimy dzieci na mniejsze grupy. Mogą też wybrać formę – prozę lub poezję. Reszta należy już do ich wyobraźni i kreatywności. Efekty końcowe naprawdę potrafią pozytywnie zaskoczyć. Zabawa z narracją nie jest przypisana wyłącznie przedmiotom humanistyczym. Na zajęciach z innych przedmiotów też można tworzyć kapitalne opowieści. Powieść interaktywna nadaje się do wielu innych dziedzin, choćby na chemię i biologię, matematykę także. Siłą tej formy jest to, że przy okazji tworzenia historii korzystamy z wiedzy twardej, która dodatkowo utrwala się podczas budowania opowieści. Ta forma narracji, nazywana rozgałęzioną pozwala czytelnikowi doświadczać po swojemu historii. Prace plastyczne to kolejna forma wyzwalająca opowieści. Możemy tworzyć pełne ilustracje lub zadowolić się pojedynczym elementem i kolejny tworzyć z innymi. Wtedy narracja rodzi się dynamicznie i ma swoje zwroty akcji. Muzyka. Potrafi wywołać niesamowite emocje, zbudować historię i zmobilizować narratora do obrazowego, pełnego przedstawienia historii, którą zobaczył w dźwiękach. 

Tworzenie narracji nie ma ograniczeń. Jedyne co nas blokuje, to brak otwartości na nietypowe działania. Narracja nie jest tylko formą rozrywki. To klucz do zrozumienia świata i naszego miejsca w nim. Opanowanie sztuki opowiadania historii jest umiejętnością, która pozwala nam nie tylko komunikować się, ale także wpływać na rzeczywistość.