Czy z dziećmi można rozmawiać o wojnie?
Maria Engler
Wciąż żywy temat wojny
Choć walki toczą się poza granicami naszego kraju, temat wojny stał się palący również wśród obywateli Polski. W naszym kraju pojawiły się miliony osób z Ukrainy, które szukały bezpiecznego schronienia, z czego setki tysięcy pozostały w Polsce do dziś. Polska stała się bowiem głównym krajem przyjmującym osoby uciekające przed wojną. Polacy byli zaangażowani w masową pomoc – od noclegów po wyżywienie oraz pomoc prawną i medyczną. W polskich szkołach naukę rozpoczęły dziesiątki tysięcy dzieci z Ukrainy, często nieznających języka polskiego. Trudno więc, aby te wszystkie wydarzenia nie przyczyniły się do pojawienia się w głowach dzieci wielu pytań.
Oczywiście, wojna na Ukrainie to nie jedyny obszar, który może przyczyniać się do pojawiania się tego rodzaju pytań. Dzieci pytają o wojnę zwykle wtedy, gdy temat ten wzbudza ich obawy bądź ciekawość. Najczęściej są to sytuacje wiążące się z obchodami, wydarzeniami o charakterze publicznym lub informacjami płynącymi z mediów. Również w szkołach pojawiają się tego rodzaju tematy, np. na zajęciach z historii. Zdarza się, że dzieci biorą udział w spotkaniach ze świadkami historii i kombatantami. Także rodzinne wspomnienia i pamiątki oraz przekazy płynące z kultury popularnej mogą przyczynić się do pojawiania się pytań o wojnę. Wówczas dorośli zastanawiają się często, jak o tym rozmawiać. „Ile mogę powiedzieć?”, „Czy prawda nie sprawi, że dzieciństwo mojego dziecka przestanie być beztroskie?”, „Czy nie zacznie się bać?” – tego rodzaju wątpliwości towarzyszą wielu rodzicom.
O wojnie – szczerze, ale z uwzględnieniem dziecięcej delikatności
O wojnie można rozmawiać na wiele sposobów, a jednym z nich jest odpowiednio dobrana do wieku i potrzeb dziecka literatura. Przykładem jest książka autorstwa Renaty Piątkowskiej pt.: Wszystkie moje mamy. Porusza ona temat wojny i Holocaustu. Głównym bohaterem książki jest Szymek. Chłopiec wraz ze swoim przyjacielem Dawidem bawią się, strzelając do siebie z zabawkowych pistoletów oraz wręczając sobie odznaczenia z guzików. Wymieniają pomysły, jak pokonać wroga. Wtedy wojna nie wydaje się im zła i straszna.
Niestety, kiedy nadchodzi prawdziwa wojna, okazuje się, że wyobrażenia nie pokrywają się z rzeczywistością. Dom Szymka i jego rodziny zostaje zniszczony. Tata chłopca trafia do obozu, a on sam wraz z resztą rodziny rozpoczyna życie w warszawskim getcie. Głód, zimno i strach staje się ich codziennością, choć na szczęście spotykają na swojej drodze odważnych i dobrych ludzi, którzy niosą im pomoc.
Książka porusza bardzo trudne tematy, zgodne z tym, co naprawdę działo się podczas II wojny światowej. Jednym z najtrudniejszych momentów książki jest choroba mamy Szymka, w wyniku której postanawia ona znaleźć chłopcu nową mamę. Wiąże się to z tym, że potajemnie opuszcza on getto. Dalsze losy chłopca są niezwykle poruszające i trudne do wyobrażenia. W toku swojej historii musi on kilkukrotnie zmienić imię i poznać pięć kolejnych „mam”. Udaje mu się przeżyć, a na swojej drodze wielokrotnie spotyka ludzi wrażliwych, empatycznych i nadzwyczaj odważnych.
Warto wspomnieć o tym, że choć czasy, o których pisze autorka były okrutne, opisy zawarte w książce są skonstruowane tak, by można je było przedstawić dzieciom, również tym wrażliwszym. Książka nie zawiera drastycznych opisów i nie epatuje okrucieństwem. Dzięki niej dzieci mogą poznać prawdziwą historię naszego kraju oraz dowiedzieć się, kim była i jak wielkich rzeczy dokonała Irena Sendlerowa, która ratowała żydowskie dzieci z getta i umieszczała je w polskich rodzinach, sierocińcach i klasztorach.
Dziecięce wyobrażenia a rzeczywistość
Książka autorstwa Pawła Beręsewicza pt.: Czy wojna jest dla dziewczyn? jest kolejną chwytającą za serce opowieścią o trudach wojny, tym razem z dziewczęcej perspektywy. Jej bohaterką jest dziewięcioletnia Ela, która spędza wakacje nad morzem. W pewnym momencie orientuje się, że jej kolega, Antek, coś przed nią ukrywa. Okazuje się, że tą tajemnicą są podsłuchane słowa rodziców o tym, że nadchodzi wojna. Antek przygotowuje się na nią, szykując pociski z piasku, jednak nie zgadza się, by Ela mu pomogła, gdyż według niego wojna to nie sprawa dziewczyn.
Wielką zaletą książki jest pokazanie, jak wyobrażenia o wojnie, a później sama wojna wyglądają w oczach dzieci. Jest to główny zamysł całej serii książek „Wojny dorosłych – historie dzieci”, do której należy zarówno ta, jak i wcześniej opisywana pozycja. I tak dowiadujemy się, jaki plan na pokonanie wroga ma Antek:
Myśli, że jest bezpieczny – tłumaczy dalej Antek. – Ale ja już na niego czekam, rozumiesz? Kiedy jest bardzo blisko, zrywam się z ziemi i rzucam w niego pociskiem. Kulka rozbija się mu na pancerzu, piasek wpada do silnika, silnik zaczyna się krztusić, samolot traci wysokość, pikuje prosto w ziemię i BUM! Rozumiesz?
Po powrocie z wakacji wojna wybucha naprawdę. Wraz z jej rozpoczęciem kończy się dzieciństwo Eli. Jeszcze niedawno była małą księżniczką, która najbezpieczniej czuła się przy swoim odważnym i silnym tacie. Teraz sama musi go chronić, ponieważ ten ukrywa się przed Gestapo. Ela, która do niedawna czas spędzała na beztroskiej zabawie, teraz uczy się zakładać opatrunki. Dalsze wydarzenia są równie trudne i bolesne. Mama dziewczynki zostaje aresztowana, przez co Ela musi radzić sobie sama, a w mieście wybucha Powstanie Warszawskie. Również w tej książce okazuje się, że dziecięce wyobrażenia nie pokrywają się z rzeczywistością:
Antka spotkałam jeszcze raz. Trwało wtedy Powstanie Warszawskie. W mieszkaniu mojej cioci na Żoliborzu znajdował się szpital polowy. Miałam trzynaście lat i mogłam już trochę pomagać lekarzom i pielęgniarkom. Znoszono tam z okolicy rannych powstańców i cywilów. Któregoś dnia zniesiono i Antka. Przemykał właśnie labiryntem piwnic, kiedy w pobliżu spadła bomba. Lawina gruzu zasypała go całego i tylko dzięki temu, że ktoś akurat był w pobliżu, udało się go odkopać.
Czy książka kończy się pozytywnie – trudno ocenić w świetle okrucieństwa, jakie niosła ze sobą wojna. Antek i tata Eli nie przeżyli. Ela i jej mama przetrwały, jednak mama przez długi czas przebywała w Oświęcimiu, co wywarło ogromny wpływ na jej zdrowie. Ela jeszcze długo wspomina wiele osób, które spotkała na swojej wojennej drodze. Bardzo wiele z nich nie przeżyło bądź odniosło poważne straty.
Książka przedstawia wojnę taką, jaka była. Pojawiają się w niej aresztowania Gestapo, bombardowanie miasta, okupacja, ból, rozpacz i cierpienie. Okazuje się też, że podczas wojny zmienia się nie tylko organizacja codziennego życia, ale również zasady moralne. Jeszcze niedawno nie wolno było kłamać, teraz czasem wręcz trzeba, a niektórych tajemnic nie można wyjawiać nawet najbliższym przyjaciołom. Wydarzenia wojenne zostały przedstawione jednak bez drastycznych szczegółów i opisów, które dla dziecka mogłyby być zbyt bolesne. Konkluzją płynącą z książki jest to, że wojna nie jest ani dla dziewcząt, ani dla chłopców. Całość, mimo opisywanego dramatu, przedstawiona jest w sposób ciepły, a niekiedy również humorystyczny. Taka forma przybliżania dzieciom wojennej tematyki z pewnością ułatwia poradzenie sobie ze świadomością, że świat nie zawsze jest piękny i dobry.
Jak wojnę widzą dzieci?
Asiunia autorstwa Joanny Papuzińskiej przedstawia wojnę z perspektywy pięcioletniej Asi. Na początku dziewczynka wiedzie szczęśliwe dzieciństwo u boku rodziców i rodzeństwa. Rodzina mieszka w Warszawie. Jednak pewnej nocy do domu dziewczynki wdzierają się niemieccy żołnierze, którzy doprowadzają do rozdzielenia rodziny – mama Asi zostaje aresztowana. Odtąd tata musi radzić sobie samodzielnie, jednak nie trwa to długo, ponieważ on również zostaje aresztowany. Asia trafia kolejno do różnych rodzin, które starają się zapewnić jej opiekę. Na początku wszystko dzieje się w Warszawie, później dziewczynka trafia na wieś. Każde nowe miejsce wiąże się z koniecznością nauki nowych zasad funkcjonowania. Niekiedy trzeba starać się być cicho, ponieważ w pobliżu są żołnierze wrogiego wojska. Innym razem, aby przeżyć, trzeba chować się w piwnicy, a czasem dzielić jedzeniem z innymi, mimo że jest go bardzo mało.
Asia widzi świat oczami dziecka. Przedstawione w książce opisy są więc proste, pełne zadziwienia, lęku, pewnego rodzaju naiwności i niedowierzania. Dziewczynka zwraca uwagę na rzeczy istotne dla dzieci. Brakuje jej np. zabawek.
Książka pokazuje, że wojna zmienia wszystko i nawet wówczas, gdy się kończy, nic nie jest już takie samo, jak wcześniej. Choć rodzina Asi znów jest razem, ich życie jest już inne. Warto zwrócić uwagę na to, że i w tej pozycji nie ma drastycznych opisów. Wojna przedstawiona jest w sposób szczery, ale bez epatowania okrucieństwem. Dużą wartością jest fakt, że książka przedstawia wpływ wojny na codzienne życie zwyczajnych ludzi. Opowiada o ludziach, którzy dalej starają się uczyć i pracować, choć jest to bardzo trudne. W prostych słowach przedstawiona jest istota wojennego dramatu:
Ale pewnego dnia starsi bracia mówią, że oni idą do Warszawy, bo tam będzie Powstanie. Oni muszą tam iść i walczyć z Niemcami, bo są harcerzami i złożyli przysięgę. Babcia gniewa się na nich, ale nic nie pomaga, zakładają plecaki i odchodzą.
Wszystkie opisane w artykule książki powstały w ramach serii „Wojny dorosłych – historie dzieci”. Wydawnictwo Literatura, częściowo we współpracy z Muzeum Powstania Warszawskiego, stworzyło tę wartościową serię dla dzieci powyżej siódmego roku życia. Fabuła książek opiera się na autentycznych wydarzeniach i historiach ludzi, którzy doświadczyli wojny. W książkach nacisk położony jest na to, jak wojnę widziały dzieci. Nie są to więc pozycje zbliżone do podręczników szkolnych, które przedstawiają daty i fakty historyczne. Większość książek przybliża czytelnikom rzeczywistość II wojny światowej, jednak część dotyczy również wojny na Ukrainie, czasów PRL-u, problemów uchodźców czy powojennych wysiedleń.
Autorzy opisywanych w artykule książek posiadają ważną umiejętność – swoich młodych czytelników traktują z szacunkiem i powagą, biorąc pod uwagę również ich niewinność i wrażliwość. To ważne, ponieważ przybliżanie dzieciom historii za pomocą literatury pomaga kształtować empatyczne, wrażliwe i świadome społeczeństwo.
Bibliografia
Beręsewicz P., Czy wojna jest dla dziewczyn?, Łódź 2022.
Papuzińska J., Asiunia, Łódź 2011.
Piątkowska R., Wszystkie moje mamy, Łódź 2013.