Jak rozmawiać z dzieckiem o bezpieczeństwie w sferze seksualności?
Maria Engler
Rodzicom i specjalistom, którzy pragną rozmawiać na te trudne tematy z pomocą przychodzi dziś wiele publikacji. Jedną z nich są wydane przez Fundację Dajemy Dzieciom Siłę „Gadki o gatkach – proste rozmowy o trudnych sprawach”. Co prawda, jest to przeznaczony dla specjalistów scenariusz spotkania edukacyjnego dla rodziców, którzy chcą dowiedzieć się, jak rozmawiać ze swoimi dziećmi o bezpieczeństwie w sferze seksualności, jednak dostępna bezpłatnie publikacja sama w sobie zawiera wiele wartościowych informacji, przydatnych również dla rodziców.
Naucz dziecko, że jego „nie” ma moc
Autorki, Zuzanna Czerwińska i Nina Kilińska-Chłystek, proponują, aby spotkanie edukacyjne dla rodziców rozpocząć od nieco kontrowersyjnego ćwiczenia uświadamiającego, jakie emocje wywołuje w człowieku przekraczanie jego granic. Często bowiem zapominamy o tym, że nie tylko dorośli czują w takich sytuacjach dyskomfort – dotyczy to również dzieci. Aby wykonać ćwiczenie, rodzice dzielą się na trzy grupy. Każda z nich otrzymuje po jednym opisie sytuacji, w której przekraczane są granice dorosłego. Zadaniem uczestników jest wyobrażenie sobie, że to oni znaleźli się w takiej sytuacji, a następnie odpowiedzenie na pytanie o to, jak się czuli i jak mieli chęć się zachować.
W pierwszej sytuacji kelner odmawia im zabrania talerza z resztkami i nakazuje zjedzenie posiłku do końca. W drugiej sytuacji partner lub partnerka lekceważy ich pracę, zabierając im sprzed oczu ważne dokumenty i informuje, że natychmiast muszą wyjść z domu. W trzeciej sytuacji znajomi podczas imprezy nakłaniają ich do serdecznego przywitania się (wymiany uścisków i buziaków) z dawnym kolegą, którego oni nie pamiętają.
W dalszych krokach prowadzący pytają uczestników o to, czy tego rodzaju sytuacje zdarzają się ich dzieciom, jak mogą się one wówczas czuć i reagować oraz jako oni, jako ich rodzice, odbierają takie sytuacje.
Tego typu ćwiczenia uświadamiają nam, że wszyscy tak samo dotkliwie odczuwamy przekraczanie naszych granic i wszyscy potrzebujemy je chronić. Dzieci jednak muszą najpierw nauczyć się tego od dorosłych. Aby mogło tak się stać, rodzice powinni zauważać i respektować ich granice. Jeśli chcemy, aby potrafiły one głośno i zdecydowanie sprzeciwiać się, musimy najpierw pokazać im, że ich „nie” naprawdę się liczy.
Jeśli chcesz, aby dziecko czuło,
że ma prawo mówić „nie”
• Pamiętaj, że dziecko jest odrębną jednostką. Respektuj więc jego prawo do decydowania o sobie i podejmowania decyzji w sprawach, w których możesz się na to zgodzić. Szanuj decyzje dziecka, nawet jeśli nie do końca trafiają one w twoje upodobania. Mowa tu o decyzjach odnośnie do ubioru, zainteresowań, planów na przyszłość itd.
• Pozwalaj dziecku na wyrażanie swojego zdania. Nawet jeśli nie możesz się z nim zgodzić i przystać na jego prośby, zawsze zostawiaj przestrzeń na wypowiedź dziecka i okazuj mu zainteresowanie.
• Kiedy dziecko mówi „nie”, nie zawstydzaj go, nie krytykuj i nie neguj jego odmowy. Dziecko ma prawo odmawiać, również bliskim osobom. Ma również prawo jednego dnia mieć na coś ochotę (np. na przytulenie się), a drugiego już nie.
• Jeśli nie możesz zgodzić się na odmowę dziecka z uwagi na jego zdrowie (np. gdy sprzeciwia się przyjęciu leku) lub bezpieczeństwo (np. kiedy nie chce podać ci dłoni, gdy przechodzicie przez ulicę), zawsze tłumacz mu przyczyny twojej decyzji. Okazuj mu szacunek i pozwól decydować tam, gdzie jest to możliwe. Choć dziecko musi przyjąć lek, może zdecydować przy użyciu jakiej łyżki to zrobi i choć musi zachować ostrożność przy przechodzeniu przez ulicę, może zdecydować, jaką drogą pójdziecie na plac zabaw.
Traktowanie dziecka w taki sposób pokazuje mu, że posiada kontrolę nad tym, co się dzieje z nim oraz z jego ciałem. Dziecko, które nauczyło się, że kiedy odmawia swoim bliskim, nie robi nic złego, ma w sobie większą pewność, gdy odmawia obcym.
Spraw, by dziecko w trudnych sytuacjach szukało pomocy właśnie u ciebie
Aby dziecko wiedziało, że zawsze może o wszystkim powiedzieć rodzicowi, powinien on zadbać o zbudowanie z nim silnej i bezpiecznej więzi oraz dobrej relacji. Poprzednia część artykułu dotyczyła uczenia dziecka rozpoznawania własnych granic i respektowania ich. Jeśli posiada ono taką umiejętność, potrafi również – przynajmniej w pewnym stopniu – rozpoznać sytuacje, w których nie czuje się dobrze i które mu zagrażają. Znając swoje ciało i posiadając głębokie przekonanie o jego wartości i godności, odczuje niezgodę, gdy ktoś będzie działał na jego niekorzyść, a co za tym idzie – będzie poszukiwało pomocy.
Nie wystarczy powiedzieć dziecku, że może przyjść do nas z każdą sprawą. Najważniejsze jest pokazanie mu tego poprzez swoją postawę. Rodzic, któremu zależy na byciu pierwszą myślą dziecka, gdy znajduje się ono w trudnej sytuacji, powinien zawsze uważnie słuchać i angażować się w jego sprawy na co dzień, a w obliczu nieprzyjemnych sytuacji reagować spokojnie, dojrzale i empatycznie. Zdarza się bowiem, że dzieci czują opór przed mówieniem rodzicom o swoich problemach, ponieważ obawiają się ich nadmiernie emocjonalnej i impulsywnej reakcji. Takie reakcje to nie tylko złość na dziecko, ale również nadmierne zamartwianie się czy rozpaczanie.
W tworzeniu bliskiej więzi pomocne jest podejmowanie wysiłków, by w każdej sytuacji zrozumieć dziecko i jego perspektywę. Nie należy mówić mu, że jego problemy są błahe i nieistotne. Warto dawać mu odczuć, że to, co mówi, jest ważne. Istotne jest również powstrzymywanie się od ocen, nienegowanie opinii dziecka, towarzyszenie mu w trudnościach, zapewnianie o swojej bezwarunkowej miłości oraz pomaganie dziecku w nauce rozpoznawania i wyrażania swoich emocji.
Dobre i złe sekrety
Dzieci zwykle bardzo lubią posiadać sekrety. Kojarzą im się one z ekscytacją i przygodą. Kiedy zostają wybrane, by poznać sekret innej osoby, czują zwykle radość, satysfakcję i dumę. To, że dziecko chce posiadać swoje tajemnice, wiąże się również z jego potrzebą prywatności i autonomii. Ważne jest jednak, by rodzice pomogli swoim dzieciom w nauce rozróżniania dobrych sekretów od złych.
Dobre sekrety to takie, które służą zwykle sprawieniu komuś przyjemności, np. kiedy planujemy niespodziankę urodzinową. Takich sekretów nie musimy (a czasem nawet nie powinniśmy) wyjawiać innym. Ta sama zasada dotyczy sytuacji, w której ktoś wyjawił nam ważną dla niego, ale nikomu niezagrażającą informację. Taka sytuacja często ma miejsce, gdy przyjaciele czy przyjaciółki zwierzają się sobie z sercowych rozterek. Tego rodzaju zwierzenia powinniśmy zachować dla siebie.
Złymi tajemnicami określamy te sekrety, które nas martwią, niepokoją, wywołują trudne emocje. Dzieje się tak np., gdy dowiadujemy się, że komuś stała się krzywda lub kiedy przytrafiła się ona nam samym. Złe sekrety mają również miejsce, gdy dowiadujemy się, że może stać się coś złego, np. przyjaciel mówi nam, że planuje ucieczkę z domu. Złym sekretem jest także utrzymywanie w tajemnicy sytuacji, w której ktoś zmuszał nas do robienia czegoś, czego baliśmy się lub co było niezgodne z naszymi wartościami, potrzebami i odczuciami.
W rozmowach z dzieckiem warto podkreślić, że zły sekret ma miejsce również wtedy, gdy ktoś (znajomy lub obcy) namawia je, by utrzymało coś w tajemnicy przed rodzicem, zwłaszcza, jeśli towarzyszą temu próby nagradzania dziecka za dochowanie sekretu lub groźby. Istnieje jeszcze jedna, często występująca różnica między dobrymi i złymi sekretami. Dobre sekrety są zwykle ograniczone w czasie. Złe sekrety z założenia powinny pozostać tajemnicą na zawsze. Kiedy trzymamy w tajemnicy przed koleżanką organizowaną dla niej imprezę-niespodziankę wiemy, że niedługo pozna ona nasz sekret. Jeśli zaś ktoś wyrządził dziecku krzywdę, będzie oczekiwał, że ono nigdy nikomu o tym nie powie.
Ucz dziecko szacunku do własnego ciała
Dbaniu o bezpieczeństwo dziecka w sferze seksualności i cielesności sprzyjają otwarte rozmowy o kwestiach związanych z ciałem. Ważne, aby mówić dziecku o tym, że jego ciało należy do niego samego. Jest ono również źródłem ważnych sygnałów – nie tylko o tym, co dzieje się w jego wnętrzu, ale również o tym, co dzieje się wokół. Zdarza się bowiem, że w czyimś towarzystwie czujemy się źle, także w znaczeniu fizycznym. Może boleć nas głowa czy brzuch, możemy pocić się, czerwienić, mieć przyspieszony puls. Podobnie możemy czuć się w różnych sytuacjach lub gdy coś zrobimy. Jest to dla nas sygnał, że być może dzieje się coś złego, niezgodnego z nami.
Warto jak najczęściej pytać dziecko o jego odczucia w różnych sytuacjach i nie bagatelizować ich. W ten sposób pokazujemy mu, że warto słuchać swojego ciała i nie tłumić naturalnych odczuć. My, dorośli, stanowimy dla dzieci przykład w tym zakresie. Jeśli lekceważymy sygnały płynące z naszych ciał i np. idziemy do pracy czy robimy generalne porządki w czasie choroby, to pokazujemy dziecku, że nie należy podążać za tym, czego nasze ciało potrzebuje. Jeśli zaś troskliwie o siebie dbamy, zwiększamy szanse na to, że dziecko również będzie postrzegało siebie i swoje ciało jako coś ważnego.
Dobrze jest mówić dziecku o tym, że tylko ono dokładnie wie, czego potrzebuje, ponieważ tylko ono „odczuwa swoje ciało”. Za słowami muszą iść czyny rodziców i ich postawy. Rodzice przekazujący dobre wzorce w sferze szacunku do własnego ciała nie zmuszają dziecka do jedzenia, kiedy mówi, że nie jest głodne ani nie zdejmują mu swetra, kiedy twierdzi, że jest mu zimno. Warto również od najmłodszych lat pokazywać dziecku, że intymne części ciała powinny być szczególnie chronione. Oznacza to, że na plaży zakrywamy je za pomocą stroju kąpielowego czy innego adekwatnego ubrania (dotyczy to również małych dzieci), towarzyszymy dziecku u lekarza, kiedy musi rozebrać się do badania, pokazujemy mu, jak osłonić się przy przebieraniu np. na plaży czy w sklepie odzieżowym. Postawa rodzica powinna pokazywać dziecku, że jego ciało wymaga troski, szacunku i intymności.
Rozmów o seksualności i cielesności dziecka nie należy traktować jednorazowo. Powinny one towarzyszyć dzieciom i rodzicom podczas codziennych sytuacji i czynności. Za rozmowami zaś powinna iść odpowiednia postawa rodziców i stanowienie dobrego przykładu. Dzieci i nastolatki zwykle nie przepadają za atmosferą wykładu i moralizowania.
Publikacja „Gadki o gatkach – proste rozmowy o trudnych sprawach” powstała w ramach realizowanej przez Fundację Dajemy Dzieciom Siłę kampanii „Gadki, czyli proste rozmowy na trudne tematy”. Na stronie Fundacji możemy znaleźć wiele wartościowych materiałów powstałych w ramach kampanii, m.in. scenariusze zajęć dla dzieci, propozycje zabaw i animacji. Pomagają one w prosty sposób przekazywać dzieciom wiedzę na temat bezpieczeństwa w sferze cielesności.
Bibliografia
Czerwińska Z. i Kilińska-Chłystek N., Gadki o gatkach – proste rozmowy o trudnych sprawach, Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę 2020.
Zubrzycka E., Dobre i złe sekrety, Gdańsk 2023.