Jak spokojnie i szczęśliwie przeżyć święta?
Agata Sierota
Bożonarodzeniowy czas, pomimo powtarzanych życzeń „Spokojnych Świąt”, kojarzy się często z pośpiechem, natłokiem rzeczy do zrobienia, rozdrażnieniem i zdenerwowaniem. Większość dorosłych narzeka na zmęczenie, często fizyczne, a najczęściej psychiczne. Naszemu umysłowi często trudno jest odpocząć, pracuje nieustannie i zdarza się, że nawet w nocy zajmuje się problemami i przygotowaniami do Wigilii. Zamiast kolejny rok powtarzać te same błędy, sprawiające, że po świętach jesteś zmęczony, zorganizuj je inaczej. Ucz swoje dzieci, że ten czas, można dobrze wykorzystać.
Współczesne podejście do świąt
Badanie opinii publicznej, przeprowadzone w 2023 roku przez SW Reaserch wykazało, że stereotyp Polaka, niechętnie odchodzącego od klasycznych tradycji, powoli przestaje być aktualny. Choć ponad 95% osób obchodzi tradycyjnie święta Bożego Narodzenia:
- 45% respondentów chciałoby spędzić święta poza domem, z najbliższą rodziną i możliwością tradycyjnej kolacji wigilijnej,
- 42% ankietowanych chętnie przeżyłoby święta w inny, nowy sposób,
- 28% marzy o ich połączeniu z dłuższym wypoczynkiem, np. Sylwestrem, atrakcjami kulturalnymi i turystycznymi,
- 26% chciałoby mniej pracy i zaangażowania w świątecznym rozgardiaszu,
- 73% respondentów deklaruje, że nie martwi się opinią rodziny o spędzeniu świąt poza domem.
Przeszkodą we wprowadzeniu zmian jest więc nie tyle „kurczowe” trzymanie się tradycji, lecz raczej stan finansowy, indywidualna sytuacja danej osoby albo brak pomysłu na modyfikację świątecznych zwyczajów. Wyniki te pokazują także, że nie chodzi raczej o to, że Polacy, marząc o zmianach w święta, chcą uciec od tradycji czy rodziny (choć chętnie ograniczyliby grono świętujących). Większość osób chciałoby uniknąć źle zorganizowanych, męczących przygotowań i wreszcie w sposób ciekawy wypocząć, czego w ciągu roku im brakuje.
Dlaczego Święta nie zawsze są udane?
W Święta Bożego Narodzenia, zamiast dobrze wykorzystać wolny czas i nieco odpocząć od codziennych obowiązków, zwykle staramy się radzić sobie z wieloma zadaniami: kupowaniem prezentów, gotowaniem potraw, sprzątaniem mieszkania itd. Spotkania z rodziną też nie zawsze wypadają tak, jak to sobie wymarzyliśmy: niedocenienie przygotowań, sprzeczka światopoglądowa czy złośliwe uwagi na temat czyjegoś stylu życia sprawiają, że Wigilia przeistacza się w słowne pole bitwy. Po Świętach zamiast miłych wspomnień, odczuwamy ulgę, że wreszcie minęły. Czasem powtarza się to każdego roku.
Dlaczego tak się dzieje, że nic z tym nie robimy? Pamiętajmy, że nasz umysł działa przez większość czasu na tzw. automatycznym pilocie i często nie jest skłonny do zmian nawet, gdy jakaś sytuacja nam nie pasuje czy męczy. Oznacza to, że wiele rzeczy w podobnych sytuacjach – robimy prawie tak samo. Dotyczy to także przygotowań świątecznych i zachowań w święta. Świąteczne zmęczenie bardzo często wynika z presji, że wszystko musi być perfekcyjne i zgodne ze świątecznymi zasadami. Często ta wewnętrzna presja, połączona z poczuciem winy, działa silniej niż naciski ze strony innych, którzy np. starają się nami dyrygować przy wigilijnych przygotowaniach.
Jak odpoczywać w Święta?
Dla każdego z nas odpoczynek świąteczny może oznaczać coś zupełnie innego. Warto o tym pamiętać zanim popsujemy komuś humor mówiąc np. „Nie rozumiem, jak możesz w święta …”. Jest jednak kilka uniwersalnych zasad, które mogą sprawić, że w Święta odpoczniemy i tegoroczne Boże Narodzenie będzie lepsze niż poprzednie.
1. Spróbuj wykorzystać podstawową zasadę wypoczynku.
By dobrze odpocząć w święta, trzeba spędzić je w innych warunkach, niż mamy na co dzień. Jeżeli zazwyczaj masz wiele kontaktu z ludźmi, święta w wąskim, rodzinnym gronie, a nawet chwile czasu w spokoju i samotności – będą dla ciebie wytchnieniem. Idealny będzie długi, samotny spacer po parku lub lesie; jako relaks może sprawdzić się książka czy serial w domowym zaciszu. Jeśli zwykle dni spędzasz samotnie, może przyda się zmiana otoczenia, przyjęcie zaproszenia od rodziny czy wyjazd. Bycie samym w święta to częsta przyczyna złego nastroju czy nawet depresji w tym okresie. Osoby samotne nierzadko rezygnują z zaproszeń od innych, by nie być dla kogoś ciężarem. Może warto chociaż udać się na zwykły spacer ze znajomym lub członkiem rodziny w ten świąteczny czas? Ruch sprzyja oczyszczaniu umysłu z kłębiących się myśli i odprężeniu. Jeśli spędzasz święta z dziećmi, zaproponuj im ciekawe alternatywy zajęć, zapytaj, co chciałyby robić, zamiast zabraniania korzystania z telefonu czy gier, czym zajmują się zazwyczaj w wolnym czasie.
2. Nie ulegaj presji innych.
Zdarza się, że gdy słyszysz: „mamo, już nie mogę doczekać się twoich pierożków z grzybami”, wiesz, że wizja świąt w sanatorium czy na wyjeździe, gdzie wszystko podadzą i nic nie musisz robić – rozpływa się w nicości. Bywa też inaczej i rodzina naciska na aktywne spędzenie Bożego Narodzenia, np. w górach, a dla ciebie istotą Bożego Narodzenia jest domowe świętowanie. Często ulegamy presji rodziny czy przyjaciół albo medialnej nagonce na aktywne formy wypoczynku. Tradycje, jak i zdrowy styl życia są ważne i trzeba je wpajać najmłodszym, ale nie wpadaj w pułapkę spełniania oczekiwań innych czy lansowanej mody. Spróbuj wspólnie, także z dziećmi, ustalić formę świąt, zadowalającą dla wszystkich. Ucz ich tego, ze wbrew pozorom, negocjacje nie są takie trudne. Można np. na wyjazd w góry wspólnie przyrządzić i zabrać wasze tradycyjne potrawy, a nie – korzystać z hotelowego cateringu. Pamiętaj! To twój czas i możesz go spożytkować tak, jak chcesz. Zachowaj jednak, w tym wszystkim równowagę, szczególnie, gdy któryś z domowników poprosi o pomoc w ważnych dla niego świątecznych przygotowaniach, a ty zdecydowałaś się na wyjazd. Asertywność to m.in. realizowanie swoich pragnień, ale – z uwzględnieniem uczuć innych osób.
3. Jak pokonać wewnętrzną presję?
Presja otoczenia zwykle nie jest tak silna, jak ta, którą sam możesz sobie narzucić. Niektórzy po prostu nie potrafią siedzieć bezczynnie i delektować się świątecznym lenistwem. Wielu z nas przeszkadzają w relaksie nierozwiązane problemy czy odłożone sprawy.
Czy wiesz, że w świątecznym odpoczynku może ci przeszkadzać tzw. efekt Zeigarnik? Polega on na tym, że niedokończone, przerwane, nierozwiązane sprawy, które musieliśmy odłożyć na czas świąt, pozostają w pamięci i trudno nam skupić się na czymś innym. Efekt ten występuje szczególnie u osób mało cierpliwych i z silną potrzebą osiągnięć. Efekt Zeigarnik przestaje działać zazwyczaj wtedy, gdy dane zadanie ukończymy czy problem rozwiążemy5. Może to być bardzo męczące, szczególnie w czasie świąt. Na szczęście są sposoby, by sobie z tym poradzić. Nasz mózg dąży do tzw. zamknięcia. Nie musi być to jednak zamknięcie idealne, ale symboliczne. Czasem wystarczy zamiast: „będę o tym myśleć całe święta”, powiedzieć – „odkładam na razie te sprawę”. Gdy to nie pomaga, można zapisać ją symbolicznie na kartce np. wraz z kolejnymi działaniami, które planujemy. To naprawdę wielu osobom pomaga. Twój mózg na chwilę odpuszcza, a ty w końcu możesz się poddać świątecznemu relaksowi.
Na czym polega magia świąt?
Jeżeli chcesz poczuć prawdziwą magię świąt, spróbuj na ten czas zrezygnować z tego, co oddala cię od bliskich: narzekania, krytykowania, całodziennego oglądania telewizji czy zajmowania się telefonem. Picie dużych ilości alkoholu w święta tylko pozornie poprawia atmosferę. Często jest ucieczką przed rodzinnymi krępującymi sytuacjami czy problemami, a bywa powodem wielu kłótni przy wigilijnym stole. Pamiętaj, że najmłodsi obserwują twoje zachowania i uczą się, jak spędzać święta.
Magia świąt tak jak odpoczynek, dla każdego może znaczyć coś innego. Zazwyczaj kojarzy się nam z miłą, wyjątkową atmosferą i wzajemną życzliwością. Nie chodzi o sztuczne gesty i udawane zainteresowanie, ale spokojne popatrzenie nawet na mniej lubianych członków rodziny. Może to sprawić, że zobaczymy ich w trochę innym świetle. Okazanie chwili zainteresowania, bez zadawania zbędnych pytań, czasem sprawia, że magia świąt zaczyna działać. Jeśli chcesz spędzić święta w spokojnej atmosferze, pamiętaj, by unikać tematów drażliwych, takich jak polityka, religia czy cokolwiek, co mogłoby poróżnić rodzinę.
Jak przeżyć tradycyjne święta i nie zwariować?
Jeśli weźmiesz kilka głębokich oddechów i nastawisz się, że nie wszystko musi być perfekcyjnie, świąteczne przygotowania mogą być znakomitą okazją do poprawy relacji z członkami rodziny, także tymi młodszymi Wspólne robienie czegoś, gdy zrezygnujemy z przekonania „ja wiem lepiej”, zbliżają ludzi. Jeśli jesteś gospodarzem, pamiętaj, że liczba potraw nie musi być aż tak duża i nie trzeba samemu wszystkiego robić. Poproś bliskich o pomoc, może właśnie kogoś, z kim relacje nie układają się najlepiej? Może przechodzącego okres buntu nastolatka? Nie z wyrzutem, że „siedzi w telefonie i nic nie robi”, ale przekonaniem, że jest ważny i do świątecznych przygotowań potrzebny.
Są osoby, które przed świętami potrafią snuć katastroficzne wizje: barszcz się nie uda, ryba będzie źle doprawiona, a ważny członek rodziny nie przyjedzie. Gdy któreś z potraw się nie uda, jest przecież wiele innych, a w dobie dzisiejszej techniki, można być w jakimś stopniu obecnym przy wigilijnym stole poprzez komunikator z kamerą. Poza tym, często te pozornie negatywne zdarzenia zbliżają rodzinę, a święta z rybą o dziwnym smaku i wujkiem Antkiem „obecnym w telefonie” – wspomina się najczęściej.
Domowa tradycja kontra wyjazd
Współcześnie, niektórzy Polacy radzą sobie z finansowymi problemami i zamieniają kosztowne, letnie wyjazdy na spędzanie świąt poza domem, łącząc je z aktywnym wypoczynkiem. Tradycje są ważne, dla nas i młodego pokolenia, ale przecież jednego roku można spędzić święta tradycyjnie, innego – poza domem. Wspólne przygotowania do wyjazdu też mogą łączyć, a ze sobą można wziąć jedną, dwie ulubione wigilijne potrawy. Wyjeżdżając, warto zadbać tez o prezenty dla najbliższych, będące wyrazem więzi.
Podsumowanie
- Nie poddawaj się presji – ani ze strony innych, ani swojej własnej. Wizja Bożego Narodzenia jak z reklamy sprawia, że przestajemy cieszyć się tym czasem. Nie wpędzajmy się w poczucie winy, jeśli coś pójdzie nie po naszej myśli. Święta nie muszą być idealne i „dopięte na ostatni guzik”. Ważne jest, by znaleźć w nich czas dla rodziny i siebie, wykorzystać go w dobry sposób.
- Jeśli spędzasz święta z dziećmi, pytaj ich, czym się zajmą w świątecznych przygotowaniach. Gdy nie zdecydują, poproś o pomoc w konkretnych zadaniach.
- Zatrzymaj się, zwolnij – stres, pośpiech, jeżdżenie po sklepach. Kiedy próbujemy zdążyć ze wszystkim na czas, chodzimy zestresowani i podenerwowani. Zastanów się, czy o to właśnie chodzi w święta? Jeśli nie uda ci się zrealizować wszystkiego ze świątecznej listy, po prostu sobie odpuść.
- Spróbuj przy świątecznym stole nie wdawać się w dyskusje na trudne tematy. Gdy próby zmiany tematu nic nie dają, powiedz po prostu: „Może w święta porozmawiamy o czymś przyjemniejszym”. Czasem to pomaga.
- Zachowuj dystans – nie reaguj ewentualne na kąśliwe uwagi najbliższych i atakiem na atak. Spróbuj uśmiechnąć się i zmienić temat. Święta są tylko dwa razy w roku i krótko trwają, a niemiłą wymianę zdań pamięta się miesiącami.
- Postaraj się w tym roku spędzić święta tak, jak chcesz. Rob to, co sprawia ci przyjemność, a nie tylko to – co powinno się czy należy.
- Baw się z dziećmi, z domowymi zwierzętami. Korzystając z wolnego czasu wypróbuj nowe formy relaksu. Może to będzie joga czy medytacja? Przygotuj się do tego wcześniej, znajdź opisy prostych ćwiczeń dla początkujących.
- Jeśli spędzasz święta poza domem, skorzystaj z możliwości, jakie daje ci nowe otoczenie – idź na spacer nieznaną trasą, poznawaj, zwiedzaj.
- Pamiętaj, że dla najmłodszych jesteś wzorem zachowań w święta, z nastolatkami rozmawiaj o świątecznych zwyczajach, zmieniających się tradycjach, włączaj ich do wspólnych, świątecznych ustaleń.
Zakończenie
Święta Bożego Narodzenia niech będą czasem refleksji, wewnętrznego spokoju i odpoczynku w gronie najbliższych. Zdecydowanie łatwiej nam to przyjdzie, jeżeli odstawimy chociaż na chwilę na bok, codzienne obowiązki oraz nowoczesne technologie. Wiele osób nie wyobraża sobie świąt bez szorowania podłóg i gruntownych porządków, pośpiechu, a nawet zdenerwowania, czy wszystko będzie na czas. Nie warto namawiać kogoś na zmiany, kto lubi ten tradycyjny świąteczny stres. Jeśli jednak ten okres jawi ci się jako „męka, którą kolejny rok trzeba przejść”, wypróbuj kilka zawartych tu pomysłów. Może okaże się, że wcale nie tak dużo trzeba, by i dla ciebie i twoich najbliższych Boże Narodzenie było czasem spokoju i radości, nie tylko w słowach życzeń…
Autorka jest doktorem nauk humanistycznych, psychologiem, wieloletnim pracownikiem Instytutu Psychologii UMCS Lublin oraz placówek pomocy społecznej, zmagających się m.in. z problemem uzależnień. Obecnie współpracuje z redakcjami czasopism m.in. Świat Problemów, Niebieska Linia, szerząc i popularyzując wiedzę psychologiczną.
Bibliografia:
1. https://swresearch.pl/news/prawie-polowa-polakow-chetnie-spedzilaby-swieta-poza-domem-czy-nadchodzi-spoleczna-zmiana-w-tradycji (dostęp dn. 13.10.2025).
2. Pierepienko A. (2019). Perfekcjonizm jako forma (auto)przemocy. Kwartalnik Edukacyjny, nr 98 https://ke.pcen.pl/images/artykuly/98/Kwartalnik_98-85-89.pdf (dostęp dn. 14.10.2025).
3. Michalska-Rechowicz A. (2022). Odpocznij. 5 życiowych lekcji dla zabieganych, przepracowanych i zestresowanych Onepress, Warszawa.
4. Król-Fijewska M. (1993). Trening asertywności. PTP, Warszawa.
5. Zeigarnik B.W. (1969). Patologia myślenia. PWN, Warszawa.