Święta a relacje z osobami niedojrzałymi emocjonalnie
Maria Engler
Święta to dla wielu z nas czas rodzinnych spotkań – pełnych bliskości, ciepła i życzliwości. Niestety, nie wszyscy mogą tego doświadczyć. Dla niektórych świąteczny czas oznacza konfrontację z brakiem dojrzałości emocjonalnej swoich rodziców, co potrafi wydobyć na powierzchnię stare rany i trudne wspomnienia.
Współcześnie coraz częściej porusza się temat niedojrzałości emocjonalnej. Może ona przyjmować różne formy i poziomy nasilenia, ale pewne jej cechy pojawiają się wyjątkowo często, zwłaszcza w sytuacjach stresowych i w bliskich relacjach. Święta i związane z nimi sprawy organizacyjne, oczekiwania, zmęczenie i duża liczba bodźców dla wielu osób bywają stresujące, co może uwydatniać ich trudne cechy.
Czym jest niedojrzałość emocjonalna?
Niedojrzałość emocjonalna obejmuje całe spektrum stylów osobowości. Oto pięć najbardziej powszechnych cech osób niedojrzałych emocjonalnie:
- Egocentryzm – osoba niedojrzała emocjonalnie często swoim zachowaniem przypomina małe dziecko, patrzące na świat przez pryzmat zaabsorbowania własną osobą.
- Niski poziom empatii – takim osobom trudno jest wyobrazić sobie, co czują inni oraz rzadko odczuwają wobec nich współczucie.
- Ograniczona zdolność do autorefleksji – nawet jeśli niedojrzała emocjonalnie osoba cechuje się bystrością umysłu, najczęściej unika autorefleksji, ponieważ wierzy we własną nieomylność. Ponadto, koncentruje się przede wszystkim na aktualnie odczuwanych emocjach, potrzebach i pragnieniach. To, jak wpływa na innych, a nawet na swoją własną przyszłość, ma dla niej mniejsze znaczenie. Ważne jest bowiem to, co „tu i teraz”. Kiedy poprzez swoje zachowanie wyprowadzi innych z równowagi, przyjmuje postawę obronną i zaciekle broni swoich racji, bez choćby chwilowej autorefleksji nad własnym negatywnym wpływem na sytuację.
- Trudności w sferze bliskości emocjonalnej – osoby niedojrzałe mają zwykle problem z radzeniem sobie z zażyłością w relacjach oraz z przyjmowaniem wyrazów serdeczności i ciepła ze strony innych. Trudno przychodzi im także okazywanie tej życzliwości. Bliskość emocjonalna to coś, co pojawia się między ludźmi, którzy dzielą ze sobą przekaz emocjonalny i wspólnie go przetwarzają. Pozwala im to budować relacje na głębszym poziomie. Jednak kiedy ktoś próbuje zbliżyć się do osoby emocjonalnie niedojrzałej, reaguje ona zwykle wycofaniem, obroną, unikaniem, a nawet agresją. Takie osoby mogą przejawiać tego typu reakcje nawet w stosunku do własnych dzieci.
- Posługiwanie się realizmem afektywnym – mowa tu o definiowaniu rzeczywistości na podstawie tego, co osobie niedojrzałej się wydaje. Takie osoby używają uproszczonych mechanizmów radzenia sobie z rzeczywistością. Mechanizmy te, to np. wypieranie, bagatelizowanie oraz zniekształcanie rzeczywistości. Nie potrafią one zachować obiektywizmu i racjonalności.
Wymienione wyżej cechy występują niemal zawsze u ludzi niedojrzałych emocjonalnie. Oczywiście, może się pojawiać również wiele innych cech. Takie osoby mogą zarówno być dominującymi ekstrawertykami, jak i ludźmi wycofanymi, unikającymi konfrontacji. Mimo różnic, łączy je zwykle brak elastyczności oraz powierzchowność. Nierzadko używają banalnych, utartych stwierdzeń oraz frazesów pozbawionych prawdziwej i głębokiej refleksji.
Brak uczciwej autorefleksji oraz rozwiniętej samoświadomości często sprawia, że u takich osób można dostrzec dużo sprzeczności, których one same nie zauważają. Co za tym idzie, często mówią jedno, a robią drugie. Dzieje się tak, ponieważ cała ich uwaga koncentruje się na aktualnym wycinku danej sytuacji, a nie na jej całościowym obrazie. Osoby niedojrzałe emocjonalnie często są impulsywne. Bywa, że postępują tak, jak podpowiada im pierwszy impuls, bez względu na konsekwencje. Takie osoby są często bardzo reaktywne, mają tendencję do katastrofizowania oraz doświadczania uczucia przytłoczenia.
Katastrofizowanie to tylko jedno z wielu zniekształceń poznawczych występujących w ich myśleniu. Nierzadko myślą one również w sposób czarno-biały i nadmiernie uproszczony. Nie szanują granic i opinii innych osób, co może być wyjątkowo bolesne dla ludzi z ich bliskiego otoczenia.
Moi rodzice są niedojrzali emocjonalnie
Cechy niedojrzałości emocjonalnej występują u wielu ludzi. Czasem u osób, które posiadają diagnozę zaburzeń osobowości lub konkretnych zespołów chorobowych, ale także u takich, u których się ich nie stwierdza. Niedojrzałość emocjonalna, jak pisze Lindsay C. Gibson w swojej książce Niedojrzali emocjonalnie, to: specyficzny stan, szczególny sposób bycia w świecie, który generuje pewne konsekwencje zarówno dla niedojrzałych emocjonalnie osób, jak i ludzi z ich otoczenia.
Autorka tej książki pisze o czterech typach niedojrzałych emocjonalnie rodziców:
- Typ emocjonalny – tacy rodzice mają niską odporność na stres oraz bardzo ograniczone zdolności panowania nad sobą. Skutkuje to ich częstymi wybuchami. Nierzadko mylą szczerość wobec innych z agresją i przekraczaniem granic. Tacy rodzice często czują się przytłoczeni, potrafią krzyczeć na swoje dzieci i obrażać je, jednocześnie obwiniając za to, że przez nie stracili cierpliwość. Ich reakcje są mocne i gwałtowne. W reakcji na ich zachowanie dzieci reagują posłuszeństwem, wycofaniem bądź całkowitym zerwaniem kontaktów w dorosłości.
- Typ zdeterminowany – z pozoru rodzic prezentujący ten typ niedojrzałości może wydawać się kompetentny i dojrzały. Dzieje się tak dlatego, że cały czas jest zajęty i często odnosi sukcesy. Uważa, że nieustannie należy aktywnie działać, stawiać przed sobą ambitne cele i je osiągać. Takich rodziców często charakteryzuje perfekcjonizm i chęć kontrolowania wszystkiego i wszystkich wokół. Ich dzieci często są zadbane oraz mają dostęp do wysokiej jakości rozrywek, jednak cierpią na skutek nacisku ze strony rodziców, by robiły więcej, niż chcą i mogą. Dzieci te często czują się niepotrzebne oraz mają wrażenie, że przeszkadzają rodzicom na drodze do realizacji ich celów. Bywają również przeciążone przez to, że rodzice po brzegi wypełniają ich grafik różnorodnymi zajęciami. W ich towarzystwie dzieci nie czują się bezpiecznie i nie mają przestrzeni na mówienie o swoich uczuciach.
- Typ odtrącający – reprezentują go rodzice, którzy swoją postawą komunikują dziecku, że chcą, aby zostawiło ich w spokoju. Nie poświęcają mu więc uwagi, są wobec niego chłodni, szorstcy, zdystansowani, wyniośli i niedostępni. Nawet jeśli niewiele się odzywają, to swoją postawą komunikują niechęć i urazę. Dzieci takich rodziców czują się niekochane. Ich potrzeby fizyczne często są zaspokajane na odpowiednim poziomie, jednak nie zmniejsza to cierpienia płynącego z braku bliskiej relacji.
- Typ bierny – takim rodzicom rzadko przypisuje się niedojrzałość emocjonalną. Postrzega się je raczej jako osoby dobroduszne, które lubią spędzać czas ze swoimi dziećmi. Często są one czułe i wesołe. Unikają konfliktów i konfrontacji. Bierni rodzice nie dostrzegają jednak wpływu różnych zdarzeń na emocje swoich dzieci. Choć często okazują powierzchowne współczucie, to w rzeczywistości nie rozumieją głębszych emocji dziecka i nie dostrajają się do nich. Bywa, że wydają się otwarci i serdeczni, jednak w rzeczywistości pozostają skupieni na sobie. Są egocentryczni w podejmowaniu decyzji i nie biorą pod uwagę tego, jak ich zachowania wpływają na dzieci. Przykładowo, kiedy czują się zmęczeni swoim związkiem, potrafią niespodziewanie opuścić całą rodzinę, nie troszcząc się o znalezienie rozwiązania, dobrego również dla dzieci. Ich bierność sprawia, że nie bronią swoich dzieci przed osobami, które je krzywdzą. Nie przeciwstawiają się surowym karom stosowanym przez drugiego rodzica lub wręcz usprawiedliwiają jego przemocowe zachowania.
Święta a zerwanie kontaktów z emocjonalnie niedojrzałymi rodzicami
Święta Bożego Narodzenia generują w nas wiele emocji i oczekiwań wobec bliskich. Dzieje się tak nawet wtedy, gdy zerwaliśmy z nimi kontakt. Bywa, że oddalanie jest najlepszą decyzją, jednak zwykle wiąże się ona z ponoszeniem dużych emocjonalnych kosztów. Często, mimo tego, że nie utrzymujemy kontaktu z rodzicami, nadal wiele o nich myślimy. Wyeliminowanie ich z naszego życia i utrzymanie tego stanu kosztuje nas bardzo dużo energii emocjonalnej.
Święta są momentem, w którym możemy odczuwać wyjątkowo duży ból związany z przeszłością oraz koniecznością odcięcia się. Ból ten płynie z poczucia odrzucenia oraz niejednoznacznej straty. Jest to również czas, kiedy możemy intensywniej zastanawiać się, czy zerwanie kontaktów z niedojrzałym emocjonalnie rodzicem było dla nas dobre i czy chcemy utrzymywać taki stan rzeczy. Okres okołoświąteczny może mobilizować do wartościowej autorefleksji w tym obszarze.
Zerwanie relacji może mieć najróżniejszy przebieg. Czasem dziecko niedojrzałych emocjonalnie rodziców decyduje się zupełnie od nich odciąć, ponieważ pozostając z nimi w kontakcie, naraża się na emocjonalne wymuszenia i brak szacunku. Jeśli jednak taka osoba przy zerwaniu kontaktu nie podejmie pracy psychologicznej nad sobą, może nadal pozostać pod wpływem rodzica, z którym zerwała kontakt. Z dużym prawdopodobieństwem będzie również podświadomie odtwarzać występujące w niej wzorce we własnym życiu.
Co więc warto zrobić? W sytuacji, gdy mimo braku utrzymywania kontaktu nadal intensywnie myślimy o relacji z niedojrzałym emocjonalnie rodzicem, warto rozważyć skorzystanie z terapii po to, by przestać być tak silnie uwikłanym.
Bardzo istotne jest to, by nie żyć marzeniami, że niedojrzałe emocjonalnie osoby zmienią się. Oczywiście, w niektórych przypadkach jest to możliwe, ale wymaga dużego nakładu pracy i nie zależy od nas. Dlatego tak ważne jest przyjrzenie się własnej roli. Mamy bowiem możliwość zaprzestania pogrążania się w trudnych emocjach, jakie druga osoba w nas wywołuje, na rzecz zmiany naszego podejścia do niej tak, by poczuć się silniejszym i bardziej pewnym siebie.
Jeśli zastanawiamy się nad odbudowaniem kontaktów z niedojrzałym emocjonalnie rodzicem, warto najpierw zadać sobie kilka pytań, np.: czy jestem w stanie zbudować dystans, który pomógłby mi kształtować relację z tą osobą na własnych zasadach? Czy nauczenie się stawiania granic i reagowania na nieprawidłowe zachowanie tej osoby mogłoby zapewnić mi dobrą ochronę? Chcąc odbudować kontakt, nie można liczyć na zmianę drugiej osoby. Należy natomiast rozważyć, czy modyfikacja naszego nastawienia może wprowadzić zmianę w tej relacji. Bywa, że jeśli potrafimy zadbać o swoją autonomię i poczucie własnej wartości, jesteśmy w stanie utrzymywać kontakt z niektórymi niedojrzałymi emocjonalnie osobami bez szkody dla nas samych.
Możemy jednak dojść do wniosku, że nasi rodzice są na tyle trudni, agresywni, umniejszający lub kontrolujący, że powrót do relacji z nimi, nawet jeśli nauczymy się asertywności i stawiania granic, nie będzie wiązał się dla nas z żadnymi korzyściami emocjonalnymi. Wówczas najlepiej jest trwać przy swojej decyzji. Atmosfera świąt Bożego Narodzenia może nas jednak zmobilizować do tego, by dokonać rozważań, czy w naszej relacji z emocjonalnie niedojrzałymi rodzicami jest coś niedokończonego, co utrudnia nam pójście dalej.
Święta w towarzystwie emocjonalnie niedojrzałych rodziców
Jak wspomniałam wcześniej, osoby niedojrzałe emocjonalnie mogą wykazywać najróżniejsze zachowania. Pewne schematy ich myślenia i działania są jednak bardzo podobne. Rozwijając swoją wiedzę na ten temat, możemy przygotować się do kontaktu z niedojrzałymi emocjonalnie rodzicami tak, by zminimalizować swoją frustrację i w jak najwyższym stopniu chronić samych siebie.
Podczas spotkań warto zachować obiektywizm, przyglądając się zachowaniu niedojrzałej emocjonalnie osoby oraz swoim reakcjom na nie. Dobrze jest pamiętać o tym, że nie musimy ulegać jej wpływowi. Należy pamiętać również o swoim prawie do kulturalnego wyrażenia własnego stanowiska. Warto porozumiewać się w obiektywny i neutralny sposób, bez ujawniania silnych emocji. Pamiętanie o swojej indywidualności to jedno z najważniejszych zadań w kontaktach z osobami niedojrzałymi emocjonalnie. Mamy również prawo do wyznaczania granic. Jeśli zachowanie takiej osoby rani nas bądź stara się ona wywrzeć presję lub wykorzystać nas, mamy pełne prawo przerwać interakcję i wycofać się z kontaktu. Nie musimy także godzić się na obsadzanie nas w roli wybawiciela niedojrzałej emocjonalnie osoby. Możemy wprost powiedzieć, że nie chcemy zajmować się danym problemem.
Podczas wspólnych spotkań, w tym świątecznych, może zdarzyć się, że osoba niedojrzała emocjonalnie będzie wyśmiewała nasze poglądy, wartości czy decyzje. Naszym obowiązkiem względem samych siebie jest stawianie granic w takich sytuacjach. Często zdarza się też, że takie osoby zniekształcają rzeczywistość na swoją korzyść oraz zaprzeczają faktom. Kiedy próbujemy skłonić je do racjonalnego myślenia, najczęściej kończy się to niepowodzeniem i odczuwaną przez nas frustracją. Dobrze jest więc przyjąć prawo tych osób do widzenia świata na swój własny sposób. Nie oznacza to oczywiście, że powinniśmy przytakiwać i utwierdzać je w błędnym myśleniu.
Często zdarza się, że z ważnych dla nas powodów pozostajemy w choćby ograniczonych relacjach z osobami niedojrzałymi emocjonalnie. Czasem są to nasi rodzice. W takiej sytuacji warto zwiększyć swoją wiedzę na temat schematów działania takich osób. Zbliżające się święta Bożego Narodzenia i czas rodzinnych spotkań mogą stanowić dobrą motywację do tego, by zacząć rozwijać wiedzę o możliwościach dbania o siebie w trudnych relacjach.
Bibliografia
Gibson L.C., Niedojrzali emocjonalnie. Jak wyznaczać granice i budować świadome relacje, Kraków 2024.